Skocz do zawartości

  •  
  • Mini kompendium
  • MimeTeX
  • Regulamin

- zdjęcie

Kinia7

Rejestracja: 16 Jan 2012
Offline Ostatnio: Mar 28 2019 18:43
-----

Moje tematy

Był sobie kościół

28.03.2019 - 18:42

Był sobie kościół i był sobie burdel po drugiej stronie ulicy. Proboszcz od dawna zabiegał 
o to, by ten przybytek rozpusty zamknąć, lecz właścicielowi wciąż udawało się jakoś swój 
interes bez szkody dla zysku prowadzić. Ksiądz groził karą Boską, wyklinał, przeklinał i 
wzywał wiernych do modlitwy, aby niewygodnego przedsiębiorcę z pomocą Bożą usunąć. Bez 
efektu. Aż kiedyś przydarzyła się burza, pioruny waliły gdzie popadnie, a jeden 
rzeczywiście trafił w burdel, który spalił się doszczętnie. Właściciel się nie zastanawiał, 
tylko z miejsca podał proboszcza do sądu, za to, iż to z jego przyczyny szkodę on sam jako 
człowiek interesu poniósł. Proboszcz oczywiście zaprzeczył: "To jakiś absurd!", a po jego 
stronie opowiedzieli się parafianie. Wkrótce spotkali się wszyscy w sądzie. Na rozprawie 
sędzia rozłożył przed sobą akta, przewertował, potoczył wzrokiem po sali i powiedział: 
- Nie wiem, co się tu dzieje, ale z tego, co widzę w tych papierach, to mamy tu jednego 
właściciela burdelu, który wierzy w potęgę sił Boskich i setkę parafian wraz z księdzem, 
którzy temu stanowczo zaprzeczają...!