Skocz do zawartości

  •  
  • Mini kompendium
  • MimeTeX
  • Regulamin

Zdjęcie

Chemia -Studia


  • Nie możesz napisać tematu
  • Zaloguj się aby odpowiedzieć
8 odpowiedzi w tym temacie

#1 Burnago

Burnago

    Ułamek

  • Użytkownik
  • 17 postów
0
Neutralny
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 30.08.2010 - 13:27

Hej :)

Zaczynam studia na UJ na wydziale chemii w tym roku i chciałam was zapytać czy może ktoś już tam studiuje i mógłby udzielić jakiś informacji czy jest strasznie ciężko ludziom po bio-chemie, z jakich książek się korzysta(oprócz chemii bielanskiego), czy może trzeba sobie zacząć powtarzać coś z fiz albo mat :)

Pozdrawiam :)
  • 0

Afroman

    Kombinator

  • Użytkownik
3
  • Płeć:Kobieta

Napisano 25.09.2011 - 17:55

#2 nitro

nitro

    Kombinator

  • VIP
  • 200 postów
40
Mały Pomocnik II
  • Płeć:Kobieta

Napisano 30.08.2010 - 16:35

Ja chemii nie studiuję, natomiast wiem, że na przykład na PŁ na pierwszym roku w ogóle chemii nie ma. Tylko fizyka, matma ... :blink:
  • 0

#3 KCN

KCN

    Wielki Analityk

  • +Mods
  • 902 postów
366
Instruktor II
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 30.08.2010 - 19:02

Ja studiuję chemię na Politechnice Śląskiej i powiem Ci że żaden Bielański nie był potrzebny bo wykłady z ogólnej i nieorganiki to była 1/5 tej książki ;)
Wystarczyło sie 2 dni przed egzaminem pouczyc trochę. Natomiast matma - lajtowa, nie ma tego dużo i każdy kto ma jakiekolwiek chęci poradzi sobie bez problemu - to samo fizyka.
Na II roku podobno jest już o wiele ciężej z racji dojścia przedmiotów stricte chemicznych. I z opowieści starszych roczników słyszałem że najgorsza jest: chemia fizyczna i chemia organiczna. Ale I rok był powiem szczerze łatwiejszy od klasy maturalnej ;)
  • 0

#4 brenda91

brenda91

    Wymierny

  • Użytkownik
  • 71 postów
3
Neutralny
  • Płeć:Kobieta

Napisano 31.08.2010 - 10:15

Słyszałam, że na UJ na pierwszym roku jest dużo fizyki i matematyki a chemii to tak tylko ogólna i nieorganiczna, że jest ciężko i tylko książki książki książki i kucie. Nie wiem ile jest w tym prawdy i pewnie przekonam się o tym w tym roku.
  • 0

#5 KCN

KCN

    Wielki Analityk

  • +Mods
  • 902 postów
366
Instruktor II
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 31.08.2010 - 17:57

że jest ciężko i tylko książki książki książki i kucie

Rodem z baśni historia... :rolleyes:
Nie ma ciężko, tak jak mówiłem I rok jest lajtowy na maxa. I semestr to jest... nic nie robienie. Co robiłem w I semestrze ? chodziłem na zajęcia, troszkę coś tam przygotowałem od czasu do czasu na cwiczenia. na Kolokwia 15 min nauki. Na egzaminy ok 5 godzin na matme czy chemie. Na ekonomie sie 2 dni całe uczyłem do zaliczenia xD
II semestr też lajtowy tyle że dochodzą labory i grafika (której na UJ nie bedzie) i to zajmowało już trochę pracy w domu ale też nie jakoś super dużo. II rok tak jak mówiłem jest cięższy ale nie specjalnie bardzo, na pewno nie tak żeby sie uczyc i uczyc... Tylko trzeba systematyki nabrac. Ogółem słyszałem że na uniwerkach jest chemia lajtowsza niż na poli, więc skoro ja mam lajt to Wy na tym UJ tymbardziej ;)
  • 0

#6 brenda91

brenda91

    Wymierny

  • Użytkownik
  • 71 postów
3
Neutralny
  • Płeć:Kobieta

Napisano 31.08.2010 - 20:17

To duże pocieszenie bo strasznie się martwię jak tam jest i w ogóle..ale skoro mówisz, że nawet spoko... hmm choć z drugiej strony to nie wiem czy tak fajnie będzie dla mnie, bo z fiz to u mnie nie najlepiej :( mam nadzieje, że systematyka, wykłady, ćwiczenia wystarczą, żeby zdać egzaminy.
  • 0

#7 KCN

KCN

    Wielki Analityk

  • +Mods
  • 902 postów
366
Instruktor II
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 01.09.2010 - 06:49

Ja miałem o tyle dobrze, że z matmą byłem trochę do przodu więc opieprzałem się na maxa. Z fizyką u mnie to wyglądało tak, że zahaczała o matme i w ten spsób na początku ponabijałem se punktów a później już miałem prostą do końca semestru ;)
Fizyki też nie umiałem w ogóle (z resztą jak 95% całego roku) a jednak większośc zdała za I razem - kilka osób ma w piątek teraz poprawke. ale to działa na tej zasadzie że jak cokolwiek zrobisz to zdasz.
Taka moja rada (z której nikt nie korzysta na początku) nabijaj punkty za aktywnośc, przygotowywuj sie na cwiczenia, nie wiem czy wam udostępnią prykłady czy nie ale na pewno bedziesz wiedział co bedziecie omawiac, więc możesz sobie pocwiczyc w domu. Do matmy możesz korzystac z Analizy matematycznej w zadaniach. Z fizyki z Ressnicka Holidaya.
No i na pewno na wykładach dużo bedzie, bo u nas było dużo... opowieści naszego profesora jak on to zwiedzał japonie i poznał profesora Yoko, no i generalnie jego zdania w stylu "jaki ja to jestem za[beeep]isty i genialny a wy jesteście tępe, leniwe @@@", a z wykładu nic nie było i trzeba było samemu sie uczyc.
Oblały osoby które totalnie se olały naukę i zamiast cokolwiek zrobic woleli se na imprezki dziennie łazic, ale to jest ich wina i niczyja inna bo nie zrobili NIC. Jak ktoś wykazywał chociaż szczątkową inicjatywe to zdawał. To nie są studia dla chemicznych geniuszy tylko dla normalnych ludzi, żeby każdy tłuk umiał to zdac. Na początku może Cie odstraszac fizyka czy matma jak Ci wyskoczą od razu z definicjami granic czy na fizyce z całkami, ale mówie Ci że to tylko tak strasznie... wygląda.
Poradzisz sobie bez problemu tylko rób cokolwiek. ;)
  • 0

#8 brenda91

brenda91

    Wymierny

  • Użytkownik
  • 71 postów
3
Neutralny
  • Płeć:Kobieta

Napisano 02.09.2010 - 08:02

Z LO wyniosłam sobie taką systematyczność i mam nadzieje, że z pracą z domu jakoś z mat i fiz dam rade.
  • 0

#9 KCN

KCN

    Wielki Analityk

  • +Mods
  • 902 postów
366
Instruktor II
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 02.09.2010 - 08:36

Z LO wyniosłam sobie taką systematyczność i mam nadzieje, że z pracą z domu jakoś z mat i fiz dam rade.

I bez tej pracy dasz. ;)
  • 1