Cześć
Zadanie łączy w sobie dwa zagadnienia:
1. Musisz policzyć wyznacznik z macierzy trzeciego stopnia
2. Musisz rozwiązać równanie zespolone
Zaczynamy od 1:
Dopisujemy dwa pierwsze wiersze i liczymy regułą Sarrusa, tych "z" i ich sprzężeń się nie boimy
Wyznacznik mamy. Teraz trzeba rozwiązać równanie zespolone:
Podstawiamy

i mamy:
 + {x^2} + {y^2} = 0$$)
(bo

)
Teraz porównujemy do siebie części rzeczywistą i urojoną liczb zespolonych po obu stronach (tak się składa, że po prawej obie będą 0):
Układ nie taki może prosty, ale ciekawy patent - pierwsze równanie można elegancko zwinąć we wzór skróconego mnożenia:
Podstawiamy to do drugiego równania:
Równanie jest zawsze spełnione, mamy więc nieskończenie wiele rozwiązań, połączonych związkiem
Można to ładnie zapisać:
A jak przedstawić rozwiązanie na płaszczyźnie?
Po prostu narysować prostą
Ciekawe zadanie, powodzenia na kolokwium/egzaminie/poprawce